sobota, 1 marca 2014

"Ironia życia leży w tym, że żyje się je do przodu, a rozumie do tyłu."

No i mamy weekend. Pierwszy wolny, zupełnie wolny weekend od ... hmmm nie pamiętam kiedy. Chyba jeszcze w tym roku nie miałam wolnej soboty i niedzieli. Nawet posprzątałam w chałupie wczoraj, obiady wstępnie przygotowane. Moje chłopaki w nocy byli na kinie na "Nocy Oskarów" i teraz odsypiają, a ja zupełnie nie wiem co mam zrobić z taką ilością wolnego czasu. Nadmiar szczęścia jest czasami przygnębiający. Siedzę, wpatruję się w słońce za oknem i rozmyślam. Jednak nadmiar myślenia mi chyba nie służy.

15 komentarzy:

  1. To tak jak mi. Myślenie ma skutki uboczne, ale głowa do góry świeci słońce.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak dobre to to, że świeci słońce :-)

      Usuń
  2. To tak jak mi. Myślenie ma skutki uboczne, ale głowa do góry świeci słońce.;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami też tak trzeba , by spokojnie pomyśleć, poczuć, być :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to ja już poczułam i teraz aktywności potrzebuję :-)

      Usuń
  4. Rozmyślaj pozytywnie, wtedy się uśmiechniesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no no tylko z tym pozytywnym myśleniem nie zawsze jest tak łatwo ...

      Usuń
    2. Coś się stało czy to taka chandra?

      Usuń
    3. dużo się w moim życiu działo ostatnio, a teraz taka posucha ...

      Usuń
  5. Jak mam swój gorszy czas, to takie "weź się w garść, myśl pozytywnie, znowu wiosna!, głowa do góry, jutro też wstanie piękny dzień" jest o kant wiesz czego potłuc. Tylko mnie jeszcze bardziej denerwuje, bo to tylko puste słowa, od których wcale nie jest lepiej. A myślenie i dumanie jeszcze bardziej mi szkodzi, bo niczego nie mogę pozytywnego wymyślić i jeszcze bardziej mnie to dołuje, bo nic pozytywnego nie mogę wymyślić, więc...
    No to mówię sobie - "mam wszystko gdzieś", robię co do mnie należy i ani trochę więcej i czekam aż mi przejdzie. Zawsze przechodzi, czego ci z całego serca życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i ja też mam wszystko gdzieś i cały prawie weekend czytałam książkę ...

      Usuń
  6. Marzy się o tym wolnym, a jak przyjdzie, to nie wiadomo co z tym robić ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Och ja to też patrzę za okno i wybyłabym najchętniej na dłuuugi spacer...ale niestety u nas znów choroba....kolejny antybiotyk więc kisimy się w domu... Miłego wolnego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie i w tym cały problem, ze mnie też dopadła choroba :-(

      Usuń