poniedziałek, 16 czerwca 2014

Tęsknicie???

Cztery lata temu postanowiłam przed sobą jakiś cel. Wtedy niemalże nie do osiągnięcia. Och jak bardzo się bałam. Cały ogrom wątpliwości miałam. Powtarzałam sobie "co tam, jak nie dam rady to zrezygnuje i tyle". Dałam radę, nawet bardzo dałam radę. Mój cel został w pełni osiągnięty.
I co teraz?? I co dalej??

PS: Jutro jeszcze tylko ostatni egzamin. Państwowy. I będę wolna jak skowronek. Jeszcze tylko chałupę ogarnę, bo ostatnio to tylko nauka i nauka  i wracam na łamy blogosfery.


9 komentarzy:

  1. Tęsknimy! Powodzenia Madziu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje. Mozesz byc z siebie dumna. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestes super, trzymam kciuki .Brakowalo tu Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle zdasz śpiewająco :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie! Wszędzie dobrze, ale u nas najlepiej:))). Oby poszło, jak z płatka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno zdałaś śpiewająco i teraz przed Tobą zasłuzone wakacje. A co potem? Może jakieś studia? Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. uściski i gratulacje! Wielkie brawa!

    OdpowiedzUsuń