piątek, 21 października 2016

Po co??

Niedawno ktoś postanowił mi uświadomić, że źle postępuje.
Po co ty jeździsz po tej Polsce??
Po co Ci takie długie, dwutygodniowe wakacje??
A ten cały Enej to już kompletna głupota, po co Ci to?? 
A te Woodstocki, no powiedz po co ty tam jeździsz??
Przecież to tyle pieniędzy na to idzie, zupełnie nie potrzebnie!!
Lepiej drzwi byś do łazienki wymieniła!!
No fakt drzwi do łazienki, mam okropne.
Ale ja chcę żyć tak, żeby przed śmiercią nie żałować, że czegoś nie przeżyłam.
I na pewno o drzwiach od łazienki wtedy nie będę myślała.
Emocje, ludzie, to co zobaczyłam, przeżyłam, to jest dla mnie najważniejsze.
Wspomnienia zostaną ze mną na zawsze, są nie zniszczalne.



17 komentarzy:

  1. O, dosłownie kropka w kropkę mnie też pytają - po co ?
    Ten kto ogranicza się tylko i wyłącznie do konsumpcji nie zrozumie tego, więc i nie tłumaczę.
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech pytają, tyle ich :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Wartość emocji dla pewnych ludzi jest niepojęta. Na koncert pójdziesz, wydasz kasę, zmęczysz się, więc wizualny efekt będzie raczej marny. Ale jak kupisz największy telewizor świata, to i pan w sklepie spojrzy z uznaniem, i sąsiedzi zobaczą wnoszenie zakupu! A tak to mają Cię za tę szurniętą Magdę, co trwoni kasę na bzdury. I dobrze! Fajnie jest być oryginałem w rodzinie czy na osiedlu:) Serdeczności:)
    PS Też mam paskudne drzwi do łazienki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi z tym moim wariactwem jest dobrze i nie zamierzam tego zmieniać :-)

      Usuń
  3. Jak ja Cię rozumiem i popieram! Tak czyń i nie wdawaj się w bezsensowne polemiki. Że moich drzwiach i oknach skromnie już nie wspomnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podpisuję się obiema rękami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście z pozdrowieniami z Gdańska do którego dziś jechałam przez 4 godziny ;)

      Usuń
  5. Sratatata,sratatata miejmy w sobie coś z wariata!

    Na mnie też często ludzie patrzą jak na kosmitę, ale mam na to wy****** ;)
    Chcę to sprzątam w domu, nie chcę(nie mam czasu lub chęci) to nie sprzątam.
    Jak mam ochotę (i czas !) na robienie zdjęć to je robię.
    Wiozę kota do weterynarza i wydaję na niego spor sumę pieniędzy mimo ,że TANEJ było by go uśpić. Mam bzika na punkcie kubków do kawy. I co z tego ?! Czy to komuś przeszkadza w jego własnej egzystencji? Nie sądzę ;>
    Istna wariatka - nieraz słyszę i mam to w poważaniu ;))

    POZDRO!
    ;***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wy***** ;-) tego słowa mi brakowało ... moja babcia zawsze mówi "mieszkanie jest do mieszkania, a nie do sprzątania" i to jedno z cudownych powiedzonek mojej 87-letniej babci ... mówi mi też "ludziom nigdy nie dogodzisz, rób tak by Tobie było dobrze" i tego się będę trzymała :-)

      Usuń
  6. A chociażby po to, żeby się wesoło żyło!!!!

    OdpowiedzUsuń