środa, 26 lutego 2014

"Aby nie oszaleć, nieraz musimy udawać szaleńców."

Żeby nie było, że na tym naszym obozie to tak poważnie, ponuro i płaczliwie było. O nie, nie!! Bądź co bądź osoby niepełnosprawne to osoby z wielkim poczuciem humoru. Bo w naszym przypadku brać życie zbyt poważnie to można zwariować. A jeżeli jeszcze całą grupę dopełniła spora ekipa szalonych chodziaków (to w naszym slangu, ci tzw. zdrowi, najczęściej wolontariusze) to burza szaleństw aż wrzała. Dawno, oj bardzo dawno tyle nie płakałam ze śmiechu.

Opowieści dziwnej treści.
Tance, wygibasy i inne figury mało geometryczne.
Gry i zabawy, te kreatywne i te zmuszające do robienia z siebie kretynów.
Śpiewy i wrzaski.
Nocne wędrówki.
Strachy, mary i sny na jawie.
Łóżka na ścianie.
Jajka pod kołdrą i na głowie.
Zapiekanka ziemniaczana typy "przegląd tygodnia" + woda z automatu z czymś dziwnym brązowym zwana "herbatą" = stoperan.
Gruszka i cynamon.
Robaki i majtki.
Balans a wąs. 
Miłość, blondyn i tygrysek.
"Happy czas"
Amen
 
Hasła owe brzmią pewnie tajemniczo. Chciałabym ty wam przytoczyć przykłady, ale dużo by o tym pisać, a wyrwane z kontekstu już tak nie śmieszą. Po za tym wiele rzeczy trzeba zobaczyć na własne oczy by zrozumieć żart.

A tak wyglądał mój pokój któregoś wieczoru ;-)
Dodam tylko, że sama te kubki zbierałam na hasło "zbieramy zużyte kubeczki" przez cały tydzień nie miałam pojęcia, że kręcę bata sama na siebie, wszystkim ochoczo przypominałam by owe kubeczki odkładali.
(foto zostało zrobione po lekkim już udrożnieniu przejścia przez moje współspaczki)

19 komentarzy:

  1. pragnienie Ci tego wieczoru nie groziło :)))) :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie, choć to był bardzo dłuuuuuuuuuuuuuuuuuugi wieczór :-)

      Usuń
    2. musiałby trwać ze trzy dni żeby zaczęło Ci grozić :)))))
      szkoda, że nie ma zdjęć jak przez to przebrnęłaś :))))) musiało być zabawnie :))))))))

      Usuń
    3. ja to pryszcz, koleżanki obok miały pokój wywrócony do góry nogami i to dosłownie :-)

      Usuń
  2. poczucie humoru jest bezcennne;))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. gdyby się nie rozlało uznałabym, ze to cud, a ja potrafię lewitować :-)

      Usuń
    2. Ufff
      Znaczy wszystko w normie!
      :)))

      Usuń
    3. wszystko to było mało normalne, ale śmiechu co nie miara :-)

      Usuń
  4. ale, że co??? ile kubków tyle ludziów ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez odpowiedzi póki co... ale może jutro ;)
      dobranoc ;)

      Usuń
  5. ludzików było 20, a kubków kilka razy więcej, wszyscy prawie przez tydzień je zbierali, a ja pilnowałam by zużytych nie wyrzucali, nie przypuszczając, że one wylądują u mnie na podłodze :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. W fajnym towarzystwie rozweselić potrafi każdy drobiazg :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. zużyte i napełnione zbierane były?????
    Magdzioł mój pierwszy bloog miał motto : śmiej się pomimo

    wieczorowo - Dośka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zbierane były opróżnione, a napełnione zapewne zostały przed faktem ...

      Usuń