czwartek, 6 grudnia 2012

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta ...

Chyba oszalałam dokładnie 134 pierogi z kapustą i grzybami zrobione i czeka w zamrażalniku na święta. 30 krokietów również z kapustą i grzybami też się mrozi. 3 kilo bigosu także spoczywa w zamrażalniku. Coś mi się wydaje, że kilka obiadów w przyszłym roku mam już zrobione. Widzę w tym wielki plus, bo będę mogła spokojnie się przygotowywać do egzaminów.

Jak widzicie przygotowania u mnie do świąd idą całą parą. Choć muszę się przyznać, że jestem mocno w tyle jeżeli chodzi o poprzednie lata. Kiedyś o tej porze to u mnie w domu już było świątecznie. z każdego kąta wyglądał jakiś mikołaj, pełno było świecidełek, ozdóbek i różnych takich dupereli. Całe mieszkanie pachniało świeżością i czystością. Szafki lśniły, w szafkach wszystko równiutko poukładane, tym czasem wszystko staram się robić trochę na raty, ale większość roboty zostawiam sobie na ostatni tydzień przed świętami, no cóż będę śmigać na wysokości lamperii. Strasznie nie lubię nic zostawić tak na ostatnią chwilę, ale teraz priorytetem jest szkoła. A w następny weekend ma trzy testy, wszystkie z materiału z całego semestru, więc muszę się sprężać z nauką.

A tak a propos nauki zna może ktoś niemiecki?? Co dwa tygodnie mam kilka stron do uzupełnienia i jakoś tego nie ogarniam. Już kiedyś pisałam, ze z języków jestem kompletną nogą.

34 komentarze:

  1. ale przecież dopiero szósty, bez przesady, ja tam sprzątam na bieżąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też sprzątam na bieżąco, ale te porządki przed świętami to nawet lubię ...

      Usuń
  2. Niemieckiego uczyłam się przez chyba 7 czy 8 lat ale tak nie lubiłam nauczycielki tego języka w liceum, że cała wiedza i chęc do jej przyswajania uleciała w ciągu jednego semestru. Prawie nic teraz nie pamiętam i aż szkoda, bo mogłabym umieć ten niemiecki na całkiem przyzwoitym poziomie.
    Co do świat to u nas na razie nic. Dzisiaj jedynie ze świątecznych akcentów - stłukłam 4 nowo kupione bombki przy wyciąganiu szpargałów z pawlacza:( I to te najładniejsze:(:(:(
    My nie robimy u siebie wigilii, ani nie zapraszamy nikogo na święta więc za dużo roboty nie mam. Pasożytujemy u rodziców. Ale jakas nieduża żywą choinkę na pewno sobie ubierzemy. Tylko trzeba kupić ozdoby:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie, ze macie rodziców i u nich możecie spędzić święta, my niestety od zawsze sami ... nauczyciele skutecznie potrafią zniechęcić do nauki ... a bombkami się nie przejmuj, może to na szczęście :-)

      Usuń
    2. Na ten moment z moimi kulinariami jest tak kiepsko, że nie wyobrażam sobie szykować wigilii. Ledwo cokolwiek gotuję:)

      Usuń
    3. ja na początku umiałam zrobić frytki, naleśniki i mielone ... nauczysz się :-)

      Usuń
  3. Och pierogi! To jak u nas - święta bez nich to nie święta ;P Ale my pierogi akurat robimy w wigilie do południa, bo nie przepadamy za mrożonymi. To już taka nasza tradycja:) Ale ilościowo to u nas ogrom...aż policzę w tym roku jak będziemy kleić;P Powodzenia na testach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam szczerze mówiąc nie widzę różnicy miedzy tymi mrożonymi ...

      Usuń
  4. Pierogi i krokiety uwielbiam :-)
    Nie zawsze co roku da radę tak samo , ja tam sprzątam na bieżąco...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też staram się sprzątać na bieżąco, ale zawsze są kąty w które nie zagląda się codziennie, a po za tym moje chłopaki potrafią w minutę zrobić taki bałagan, że hoho

      Usuń
  5. Ja jestem w lesie z przygotowaniami. Niemieckiego nie znam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z lasu wyjdę dopiero 24 po południu ;-)

      Usuń
  6. No to pisz, jak Ci mozna pomoc.Wieki cale temu studiowalam germanistyke i cos tam w glowie pozostalo.Chyba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow ... no to piszę ... http://books.google.pl/books?id=xVuj6jdvnhgC&printsec=frontcover&hl=pl#v=onepage&q&f=false ... potrzebuję rozwiązać zadania ze strony 50, 51 i 60 ... kilka już zrobiłam sama, ale dobrze by było sprawdzić z profesjonalistom :-)

      Usuń
  7. U mnie od przeprowadzki do Niemiec święta zostały odwołane... Nie mam nastroju i w ogóle tego nie czuje, tej magi, radości... :-(
    Mimo że w kraju takim mieszkam to niestety niemieckiego nie znam... I dobrze ;-)
    Pozdrawiam i życzę żadnych testów!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to przykre, jakby nie było święta to przyjemny okres ... moja szwagierka od 7 lat mieszka w Szkocji i nie zna angielskiego ni w ząb ;-)

      Usuń
    2. W Grecji były Święta, było wszystko.... Teraz niestety nie ma nic.... Ja greckiego nauczyłam się przez pół roku, to zależy czy masz z kim w tym języku rozmawiać!?! Jak tak to szybko można opanować języki :-)
      Pozdrawiam ciepło
      Ps. Jak tam testy?

      Usuń
  8. Super, zazdroszczę tych przygotowanych rzeczy na świeta, ja dopiero będę musiała się za to zabrać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och aż mi się w głowie kręci co mi jeszcze zostało do zrobienia, a najbardziej denerwują mnie te wszystkie skrawy koło świąteczne, które muszę załatwić ...

      Usuń
  9. ...no to poszalałaś rzeczywiście, u mnie jeszcze nic...
    Serdeczności ślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszalałam, poszalałam, ale ja w gruncie rzeczy to lubię

      Usuń
  10. Właśnie namoczyłam grzyby na uszka i pierogi. Kapustę też już mam i jutro ruszam do boju. Najpierw bigos i farsz do uszek i pierogów, które będę kleiła we wtorek.Sprzątam na bieżąco. Nigdy przed świętami nie odprawiam generalnych porządków. Dzięki temu nie padam na twarz, nie jestem chora po myciu okien na mrozie itd. Święta mamy zamiar spędzić odpoczywając przy wyłączonych telefonach, takimż telewizorze i komputerze. Może jakiś spacer,może wycieczka nad morze, wizyta na cmentarzu, książka, trochę dobrego jedzenia, grzane piwo, dobra muzyczka (dla mnie Kenny G.). I święty spokój. Czego i Tobie życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta zamierzam spędzić podobnie :-)

      Usuń
  11. 134 pierogi?! Zapraszacie wojsko na wigilię chyba :D
    U nas wszystko na "last minute" - szkoła rodziciela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety będziemy tylko we troje, ale pomroziliśmy i będzie na potem, tyle przy tym roboty, że postanowiliśmy hurtowo zrobić :-)

      Usuń
    2. Nam świąteczne potrawy smakują tylko raz w roku, więc zapasów nie potrzebujemy :)

      Usuń
  12. Niemiecki to ja znam .... z "Czterech pancernych i psa". A na święta będziesz żywić jakieś większe stadko ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja też tak miej więcej znam niemiecki :-) a na święta tylko we troje będziemy, a jedzenia będzie na cały rok :-)

      Usuń
  13. O rany :) Widzę że kulinarnie już jesteś przygotowana na święta. Reszta na pewno pójdzie Ci równie sprawnie i szybko.
    Niemieckiego niestety nie znam. Podobnie jak Ty jestem noga :) Maturę z niemieckiego ledwo, ledwo zdałam. I do dziś się dziwię jak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mnóstwo roboty przede mną, a tu tak zimno, ze nic się nie chce brrrrrr
      z tym niemieckim to masakra jakaś ...

      Usuń
    2. Ja nie wiem kto wymyślił taki trudny język.
      U mnie trochę cieplej się zrobiło. Z jednej strony fajnie ale z drugiej strony nie fajnie bo śniegu na święta nie będzie.
      A co to za święta bez śniegu

      Usuń
  14. Zapraszam po odbiór nagrody

    OdpowiedzUsuń
  15. Madziu-jakby ten pierogi miałby być dla Was problemem to ja chętnie pomoge w jego rozwiązaniu :D wiesz gdzie mnie znaleźć :D
    p.s. kiedys z niemca byłam dobra, podeślij coś, spróbujemy się ;)
    zrodzonaz

    OdpowiedzUsuń
  16. kiedy pierwsza gwiazdka na niebie zabłyśnie
    a na wigilijnym stole opłatek ktoś położy
    staropolskim zwyczajem do wieczerzy zasiądziesz
    przyjmij od "poczasie" życzenia te właśnie...
    niechaj Bóg w Twoim domu zasiądzie
    niech życie Ci płynie w szczęściu, miłości i radości
    zdrówka nigdy nie brakuje a na wigillijnym stole pyszności
    niechaj prezenty od gości przyniosą dużo radości
    weź opłatek z mej dłoni i podziel się nim właśnie

    OdpowiedzUsuń